logo Strefa Twórcza Fotografia

5 zalet wesela w plenerze w pandemii koronawirusa

scroll bottom

Pięknie udekorowany ogród, biały namiot oraz towarzystwo najbliższej rodziny i przyjaciół – idealny klimat na wspólne celebrowanie miłości. Czy wesele w plenerze to dobry pomysł? Oto 5 korzyści, które mogą ułatwić organizację przyjęcia ślubnego i zminimalizować poziom stresu z powodu pandemii.

Od ubiegłego roku wiele się w branży ślubnej zmieniło. Z dnia na dzień cały ślubny świat stał się zależny od włodarzy. Rządzący wprowadzają kolejne obostrzenia, później je luzują, by za chwilę do nich powrócić. Jak przy takiej destabilizacji zorganizować przyjęcie ślubne?

Proponujemy Wam ślub w ogrodzie. Szczecin jest miastem, gdzie odważnych nie brakuje. Takie wydarzenia dzieją się coraz częściej. W kościołach jest limit osób. Sale weselne boją się organizować wesela, z powodu kar finansowych. Ślub, koronawirus, maseczki, liczba gości – to wszystko, choć jest ujęte w rozporządzeniu, często nijak ma się do weselnej rzeczywistości. Nikt z nas nie wyobraża sobie przecież tańca w maseczkach z zachowaniem dystansu 1,5 metra. Absurdalne, prawda?

Ile osób na weselu w ogrodzie, czyli wesele w szponach reżimu

Organizując wesela pod namiotem, wytyczne również będą Was obowiązywać. Jednak w dużej mierze wiele zależy od Was samych. Na samym początku warto poświęcić trochę czasu na szczere rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Wiele osób, zwłaszcza starszych, obawia się zakażenia koronawirusem, więc możecie na wstępie usłyszeć, że nie chcą ryzykować i nie przyjdą. Organizując wesele w ogrodzie, to ile osób przyjdzie, ma kluczowe znaczenie. Trzeba przygotować stoły, obrusy, zastawę oraz namiot, który osłoni gości przed warunkami pogodowymi. Niemniej jednak wszystko jest wykonalne. Oto 5 rad, jak zorganizować wesele w ogrodzie.

Kasia i Samuel - fotograf na wesele Szczecin

Zachowajcie rozsądek, planując listę gości

Oczywiście łatwiej będzie zorganizować przyjęcie dla 50 osób niż dla 200. Wesela w ogrodzie najczęściej są bardziej kameralne. By uniknąć komplikacji w dobie korona-pandemii, warto zaprosić najbliższych – i to dosłownie. Rozsądna lista gości pozwoli uniknąć komplikacji. Jeśli rząd wprowadzi limity gości w ostatniej chwili, będziecie musieli wykreślić część zaproszonych osób. Pamiętajcie, im krótsza lista gości, tym mniejsze ryzyko, że wesele się nie odbędzie.

Współpracujcie z lokalnymi firmami

Firm, które wynajmują białe namioty, jest bez liku. Wystarczy poszukać w swojej okolicy kogoś, kto oferuje taką usługę i będzie mógł rozstawić namiot przynajmniej dwa dni wcześniej. Często taka firma posiada też inne niezbędne rzeczy, np. ławki, stoły, obrusy – warto rozważyć wynajem całości. Nie zostawiajcie wszystkiego na ostatni dzwonek i doceńcie lokalnych przedsiębiorców. Będziecie mieli większą kontrolę nad tym co się dzieje. W dniu ślubu nie będzie już czasu na zmiany. A w wolny wieczór przed weselem, warto się trochę zrelaksować.

Klaudia i Dawid fotograf na wesele Szczecin

Bufet z cateringu lub kucharka na wyłączność

Być może sala weselna, która miała zorganizować Wam wesele, zgodzi się na przygotowanie posiłków na wynos. Będzie to zgodne z obowiązującymi wytycznymi, a Wy nie będziecie musieli się przejmować menu. Najlepszym rozwiązaniem będzie wtedy przygotowanie ciepłego i zimnego bufetu. A może macie jakąś znajomą kucharkę i kilka doświadczonych kelnerek, które z przyjemnością się tym zajmą? Wówczas będziecie całkowicie niezależni. Dzięki temu unikniecie stresu i ewentualnych zmian w ostatniej chwili.

Fotograf, kamerzysta i zespół muzyczny – bez nich się nie obędzie!

Oczywiście muzyka na weselu jest obowiązkowa, więc tutaj nic się nie zmienia. Ale warto uprzedzić muzyków, by grali na „pół gwizdka”, zwłaszcza jeśli macie bliskich sąsiadów. Fotograf na wesele i kamerzysta również będą niezbędni. Kto inny ma uwiecznić ten wyjątkowy dzień, jak nie oni?

Patrycja i Bartek - fotografia ślubna Szczecin

Dekoracyjna kropka nad „i”

Podczas wesela w ogrodzie, kluczową rolę odgrywają dekoracje. To one wprowadzą zarówno Was, jak i gości w prawdziwy ślubny nastrój. Jednolite pokrowce i obrusy, lampiony, trochę zieleni w postaci kompozycji na stołach gości… Tutaj ogranicza Was tylko wyobraźnia i budżet. Jeśli dobrze przemyślicie koncepcję, nie będzie Was to wcale dużo kosztowało. W internecie można znaleźć ogólnopolskie wypożyczalnie, które wysyłają wybrane elementy w umówionym dniu. Możecie też wynająć florystkę, która wykona wszystko zgodnie z wytycznymi. Czerwony dywan, lampki ogrodowe na parkiecie pod chmurką, strefa relaksu – to wszystko sprawi, że klimat będzie wyjątkowy, a Wasze wesele – niepowtarzalne.

Organizując przyjęcie na prywatnej posesji, wszystko zależy od Was. Przebieg wesela, a nawet ślub w ogrodzie jest jak najbardziej możliwy. Owszem, trzeba poświęcić na przygotowania więcej czasu, jednak w ostatnich tygodniach ominie Was stres związany z pandemią koronawirusa. Uprzedźcie gości, by nie przychodzili przeziębieni. Przygotujcie środki do dezynfekcji oraz maseczki – na wypadek, gdyby ktoś czuł się mało komfortowo, z powodu większej liczby gości. Nawet w ogrodzie można zachować reżim sanitarny. Jeśli na etapie planowania nie nastawicie się na wielki rozmach, macie ogromne szanse na spędzenie tego dnia w wyjątkowych okolicznościach.

Powodzenia!

strefatworczafotografia
F
F